Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

wtorek, 5 maja 2015

Tutorial zwierzak z papierowej wikliny

Nie czuję się ekspertem w dziedzinie papierowej wikliny. Rurkami bawię się dopiero od trzech miesięcy, a moim nauczycielem jest wyłącznie moja wyobraźnia. Wiklinowe cudaki wymyśliłam niechcący, planując we wstępnej koncepcji wyplatanie jajek do wielkanocnych koszyków. Niedoskonałość ich kształtów podczas eksperymentów uruchomiła całą serię skojarzeń i tak powstały pierwsze figurki. Zgodnie z zasadami fizyki, raz puszczona w ruch fantazja porusza się ruchem niejednostajnie zmiennym, więc moja kolekcja papierowych przedstawicieli fauny rozrosła się w zaskakującym tempie, co możecie obejrzeć we wcześniejszych postach:

W mojej głowie oczywiście ścieżki wydeptują już nowe zwierzątka. Nie wiem, czy Wam podoba się mój pomysł, ale moim przyjaciołom bardzo. Porywają kolejne figurki w ciągu kilku minut od publikacji zdjęcia. Poniżej pożegnalne fotografie zbiorowe. A dla tych, którzy wolą krętą drogę niż pójście na łatwiznę i sięganie po produkty gotowe, przygotowałam tutorial.



Potrzebne materiały, sprzęt i narzędzia:
- pomalowane rurki z papierowej wikliny
- klej "Magic"
- nożyczki
- klamerki do bielizny
- bezbarwny lakier w sprayu
- ewentualnie według uznania: gotowe oczka, koraliki, kawałki kolorowej tekturki lub pomalowanego papieru


Splot nie jest skomplikowany, a dla czytelności mojej instrukcji użyłam różnokolorowych rurek. Zazwyczaj używam jednego koloru bazowego, a barwne dodatki doklejam dopiero przy wykańczaniu pracy. Do malowania rurek wykorzystuję pigment budowlany lub mieszankę kawy i mąki. Farbę nakładam gąbką.


1. Przygotowuję 4 rurki. W tym przypadku: czarną, brązowo-żółtą, czerwono-niebieską i zielono-różową.



2. Sklejam na środku 3 rurki w kształcie gwiazdki sześcioramiennej. Doklejam na zewnętrzną rurkę czwartą rurkę równolegle do rurki środkowej nad rurką wewnętrzną.



3. Pierwszą wewnętrzną rurkę (czerwoną) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad czarną i brązową, równolegle do różowej), przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Uzyskanie konkretnego kształtu zależy wyłącznie od kąta odgięcia. Im bardziej odginam rurkę na zewnątrz, tym szersza w tym miejscu będzie figurka. Analogicznie: im bardziej odginam rurkę do środka, tym figurka będzie węższa. Uwaga! Nie sugerujcie się obecnością na zdjęciach klamerki do bielizny - nie jest potrzebna. Uznałam, że ładniej będzie wyglądać niż moja ręka. Przydaje się natomiast, kiedy trzeba na chwilę odłożyć wyplatanie.



4. Trzecią rurkę (brązową) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad czerwoną i brązową, równolegle do niebieskiej).



5. Czwartą rurkę (różową) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad brązową i niebieską, równolegle do żółtej).



6. Piątą rurkę (niebieską) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad różową i żółtą, równolegle do zielonej).



7.  Szóstą rurkę (żółtą) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad niebieską i zieloną, równolegle do czarnej).



8. Siódmą rurkę (zieloną) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad żółtą i czarną, równolegle do czerwonej).



9. Drugą rurkę (czarną) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad zieloną i czerwoną, równolegle do brązowej).



10. Powtarzam wszystkie czynności, począwszy od punktu 3, a więc pierwszą wewnętrzną rurkę (czerwoną) odginam nad dwoma sąsiednimi (nad czarną i brązową, równolegle do różowej). Powtarzam wszystkie sploty kolejno według powyższego schematu.



12. W celu wykonania większej (wyższej lub dłuższej) figurki, dokładam rurki do kończących się, wsuwając rurkę do środka kolejnej.



13. W celu zakończenia pracy, wklejam kończące się rurki do środka figurki.



14. Zbyt długie rurki przycinam nożyczkami lub zostawiam jako bazę do wykonania uszu, ogonów lub płetw.



15. Doklejam oczka - gotowe lub zwinięte z rurki na kształt dropsa. W podobny sposób zwijam noski, natomiast w przypadku figurek stojących - zwijam z rurki większego dropsa i doklejam na dole jako okrągłą podstawkę. Jako oczka, noski, różkidzióbki lub pyszczki można wykorzystać także koraliki albo tekturkę. Pozostałe elementy, takie jak kolce czy wąsy najczęściej robię z pomalowanego papieru skręconego na wykałaczce. Niektóre części - uszy, płetwy, ogonki - oplatam rurką na bazie innej, odpowiednio zgiętej rurki i doklejam do figurki.




16. Na koniec pracę zabezpieczam bezbarwnym lakierem w sprayu. Do wykonania małej rybki zużyłam w sumie 5 rurek (4 rurki bazowe + 1 dodatkowa do oplecenia płetw). Natomiast duża rybka powstała z 12 rurek (4 rurki bazowe + 7 rurek dokładanych + 1 na płetwy).



Mam nadzieję, że udało mi się w przejrzysty sposób opisać, jak wyhodować sobie wiklinowego stworka. W razie pytań lub wątpliwości pozostaję do Waszej dyspozycji. Liczę na to, że będziecie się chwalić swoimi zwierzakami. Chętnie posłucham też Waszych sugestii, jakie cudaki chcecie zobaczyć u mnie.



10 komentarzy:

  1. Tutorial przejrzysty i jasny - przynajmniej w teorii:) W przyszłym tygodniu spróbuję stworzyć jakiegoś zwierzaczka. Zobaczymy, co z tego wyniknie:)) Jeże i żaba są po prostu niesamowite. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoo się rozrasta ;) Chętnie obejrzę okazy w innych ogrodach ;)

      Usuń
  2. Niezwykłe te zwierzaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że podobają się swoim nowym właścicielom ;)

      Usuń
  3. Fantastyczne zwierzaki:) i jakie super pomysłowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najbardziej rozbawiła mnie świnka ;)

      Usuń
  4. Fajnie, że opisałaś jak to się robi, bo byłam ciekawa :) Jednak nie wiem czy byłabym w stanie coś upleść, ale kusi mnie więc kto wie...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pokusa będzie wystarczająco silna, żeby wciągnąć Cię w wiklinę ;)

      Usuń