Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

niedziela, 11 sierpnia 2013

Zamek w Ojcowie

Jedną z perełek na Szlaku Orlich Gniazd stanowią ruiny zamku w Ojcowie. Według archeologicznych opracowań budowę rozpoczęto około 1354 roku z polecenia Kazimierza Wielkiego. Nazwa warowni, w historycznej formie brzmiąca Ociec u Skały, została nadana przez samego króla, dla uczczenia walki o tron krakowski jego ojca, Władysława Łokietka, właśnie w okolicznych jaskiniach znajdującego schronienie.



Do czasów współczesnych przetrwały, niestety, jedynie cienie dawnej świetności tej fortyfikacji, czyli ośmioboczna wieża, brama wjazdowa, pozostałości murów obronnych oraz kilka fragmentów murowanych filarów mostowych. Zamiast dbać o dziedzictwo kulturowe i rewaloryzować cenne zabytki, możni tego kraju wolą budować kolejne stadiony. Do kontemplacji prawdziwego piękna tej średniowiecznej budowli potrzebna okazuje się zatem nietuzinkowa wyobraźnia. 



Rycina rekonstruująca wygląd zamku w XV wieku wskazuje, że do bramy wjazdowej prowadził rozpięty nad głęboką fosą drewniany most, oporęczowany i wsparty na trzech parach murowanych filarów. Dwukondygnacyjny budynek bramy z przejazdem na dole i izbą na piętrze wieńczył łamany dach polski. Mur biegnący od bramy w kierunku wschodnim krył w swojej górnej partii ciąg komunikacyjny, natomiast na prawo od niego na prostokątnym cyplu skalnym wznosił się okazały dwukondygnacyjny gmach mieszkalny z łamanym dachem. Część mieszkalna parteru składała się z przedsionka sieni głównej, sześciu izb oraz dwóch alkierzy. Od strony północnej przylegała kaplica, której rzut stanowił wydłużony prostokąt, wybiegający częściowo poza wschodnią elewację budynku głównego. Podobny układ miało jego piętro, jednak od strony zachodniej zamiast dwóch izb usytuowano jedną dużą o charakterze reprezentacyjnym. 

Wzdłuż muru otaczającego obszerny dziedziniec stały zabudowania gospodarcze: psiarnia, szopa, dwie stajnie, a za nimi oparkaniony ogród, kuchnia oraz kurnik. Na środku dziedzińca znajdowała się wykuta w skale i ocembrowana studnia o pierwotnej głębokości 48 metrów. Nad całym założeniem dominowała dwupiętrowa wieża, w której często przetrzymywano więźniów. U podnóża zamku zlokalizowany był również folwark z rezydencją dla ekonoma, piekarnią, chlewami, wozownią, browarem, gorzelnią, karczmą, młynem i tartakiem. Pośród otaczających górę zamkową drzew dostrzec można figurę Matki Boskiej pochodzącą z 1863 r., ustawioną przez Jana Zawiszę, jednego z dawnych właścicieli Ojcowa. 




Z ruin zamku rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na malowniczą panoramę Doliny Prądnika. W okolicznych zaroślach napotkać można także ślady zębów dzikich drwali, ale nie udało mi się spotkać żadnego Bobra Budowniczego. Jedynie cudne fioletowe kwiatuszki uśmiechały się do mnie z leśnej ściółki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz