Kalendarium

* Od 5 do 30 września 2017 r. - piesza pielgrzymka do Santiago de Compostela
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

czwartek, 31 marca 2016

Zagadkowa zabawa - pytanie 3

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale punktowane będą zarówno odpowiedzi prawidłowe, jak i te z przymrużeniem oka. Zapraszam do zabawy.




Proszę zapoznać się z regulaminem. Na Wasze propozycje rozwiązania trzeciego zadania czekam do 1 maja 2016 r. do godziny 23:59.



Pytanie nr 1:
Czy zdjęcie zrobione zostało w miejscu sakralnym czy może z religią nie ma nic wspólnego?

Pytanie nr 2:
Wymień jedno z "zakazanych miejsc", w którym nigdy nie powinnam się znaleźć, ale wrodzona ciekawość skłoniła mnie do jego zwiedzania?


wtorek, 29 marca 2016

Druga połowa

Front mojej kartki ślubnej zdobi umowna wizja tulipanów. Paski powycinałam z kolorowego bloku technicznego i skręciłam na wykałaczce. Wnętrze i dodatkowe zastosowanie kartki obejrzeć możecie w poprzednim poście. Młoda para zamiast bukietów woli dostać wino, ale myślę, że w tej postaci kwiaty się spodobają, a zwłaszcza ich ukryta zawartość. Przekonam się o tym za trzy tygodnie.


Tę część pracy zgłaszam do kwiatowego wyzwania u Agatki. Liczę też na element zaskoczenia, bo ja przecież "niekartkowa" jestem.



poniedziałek, 28 marca 2016

Pół kartki

Musiałam pogodzić permanentny brak czasu z regulaminami wyzwań. Powstała kartka ślubna o podwójnym zastosowaniu. Z jednej strony, tradycyjnie, zawiera życzenia, natomiast z drugiej, posłuży jako zabawna skrytka na prezent. Państwo młodzi zażyczyli sobie gotówkę, więc prawdziwe banknoty umieścimy w tej kieszonce "na czarną godzinę". Szybkę wykonałam ze sztywnego kawałka plastiku. Wbrew instrukcji, nie trzeba będzie jej rozbijać, wystarczy lekko odchylić. Pozostałe elementy powycinałam z kolorowego bloku technicznego. Drugą część karteczki pokażę w następnym poście.



Mam nadzieję, że zaskoczę Danutkę nietypową formą mojej pracy, gdyż powszechnie wiadomo, że nie jestem kartkowa. Kolor bazowy najwierniej zapisał się na ostatniej fotografii. Liczę, że spełni wszystkie wymagania szczypiorkowego wyzwania. Najbardziej lubię szczypiorek jako ukoronowanie wielowarzywnej kanapki.



niedziela, 27 marca 2016

Stokrotka

Stokrotki zrobiłam dwa tygodnie temu z myślą o pewnym projekcie. Z braku czasu musiałam zmienić koncepcję i zostały w formie skromnego bukiecika. Inspirację podesłała Majalena na blogu D.I.Y. Wielkie umysły myślą podobnie, właśnie zauważyłam, że u niej też pojawiły stokrotki. Moja modyfikacja polega na ponacinaniu również środka kwiatka w drobne paseczki i na zaokrągleniu brzegów płatków. Całość zamocowałam na wykałaczce i okleiłam bibułą. Wykorzystałam materiały z odzysku - żółte ulotki, białe marginesy z niepotrzebnych już wydruków oraz zieloną bibułę, która wcześniej służyła jako opakowanie.




sobota, 26 marca 2016

Kultura i Subkultura. Część 6

A do kocich życzeń dołączam się ja.



czwartek, 24 marca 2016

Przejażdżka sentymentalna

Moja kariera motoryzacyjna zaczęła się w liceum od oswojenia mechanicznych koni fiata 126p. Milczeniem przykryję pierwsze podejście, kiedy to w szkole podstawowej chciałam pojeździć na motorynce, a potem przez trzy tygodnie musiałam ukrywać ogrodzenie pod gęstą grzywką. Maluszek potraktował mnie zdecydowanie przyjaźniej i długo jeździłam nim po działce, zanim osiągnęłam wiek ustawowo uprawniający do jazdy po drogach publicznych. Sentymentalna wycieczka ograniczyła się do subtelnego kręcenia kierownicą, bo przemieszczałam się na holu za traktorem. Ten egzemplarz nie potrafi jeszcze poruszać się samodzielnie, ale, znając upór jego właściciela, niebawem odzyska pełną sprawność.



wtorek, 22 marca 2016

Przebudzenie

Wiosna kobiecość we mnie budzi,
Wznosi ponad krąg zwykłych ludzi,
Przypomina w codziennym pędzie,
Że w życiu coraz piękniej będzie,
Że mogą spełnić się marzenia,
Że najpierw w sobie trzeba zmieniać
Te wszystkie małe słabe strony.
A wtedy cały świat olśniony,
Jak wielka zaszła we mnie zmiana,
Padnie u mych stóp na kolana.


poniedziałek, 21 marca 2016

Wiosenny dinozaur

Wiosnę w tym roku powitałam falstartem. Dzisiaj, uwięziona przez cały dzień w murach mojej Alma Mater, nie mogłabym szukać śladów jej stóp. Zupełnie niespodziewanie w sobotę znalazłam się na wsi. Wykorzystałam okazję i prześwietliłam przydomowe trawniki. Wypatrzyłam irysy i krokusy.






A później poszłam w pola na spotkanie z dziką przyrodą. Zdążyłam jedynie przywitać się z podbiałami, bo nagle moją uwagę przykuło coś innego. Znalazłam trójwymiarowe puzzle. Wyzbierałam wszystkie elementy ze ścierniska, chociaż mam wrażenie, że sporo brakuje. Poskładam sobie dinozaura.




niedziela, 20 marca 2016

Opowieść o głupim ptaszku

Drzewko wymodelowałam z gipsu na bazie plastikowej butelki oraz rolek po papierowych ręcznikach i papierze toaletowym. Długo nie miałam pomysłu na ptaszka. Właściwie w ostatniej chwili postanowiłam wykorzystać własny tutorial i wypleść go z papierowej wikliny. Moje zadowolenie z siebie trwało bardzo krótko. Gotową pracę musiałam dostarczyć do Muzeum Historycznego. Nagle w samochodzie ptaszek zerwał się z uwięzi i zaczął latać jak oszalały we wszystkich możliwych kierunkach. Udało mi się go w końcu złapać, jednak wcześniej zdążył złamać jedną gałązkę. Podkleiłam, ale, nawet kiedy magiczny klej stanie się przezroczysty, złamanie będzie widoczne. I tym sposobem ptaszek zaprzepaścił moje szanse w tegorocznym konkursie na drzewko emausowe.




piątek, 18 marca 2016

Kultura i Subkultura. Część 5

Zatrzymałam się na dłużej u moich kotków. Nie wiem, jakie Wy macie skojarzenia, ale, moim zdaniem, one bardzo tęsknią za wiosną...