Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

sobota, 23 sierpnia 2014

Tu B'Av

Julka zarządziła Dzień Szycia Torebek. Dostałam szczegółową listę materiałów, które powinnam ze sobą przynieść. Równie precyzyjne były wytyczne do tego, co ma powstać. Mała torebka miała być wykonana z filcu prasowanego i ozdobiona aplikacją. Na mojej wyszyłam więc serduszko. Pasek zrobiłam ze sznurka woskowanego w splocie makramowym. Szew łączący pasek z filcem zamaskowałam koralikami, takimi samymi jak w obrysie symbolu zakochanych. Dzieło Julki, które początkowo powstawało równolegle, pokażę Wam, kiedy nadejdzie Dzień Kończenia Torebek. Nie mogę konkurować z Barbie.


Miłosny motyw na mojej torebce był pokłosiem wrażeń z poprzedniego wieczoru. Wybrałam się do Żydowskiego Muzeum Galicja na spotkanie ze sztuką organizowane w ramach święta Tu B'Av (zwanego także Tu beAw albo Tu Be Av). Nazwa wynika z hebrajskiego kalendarza, absolutnie dla mnie niezrozumiałego, i oznacza piętnasty dzień miesiąca Aw. Jest to piąty miesiąc według tej rachuby lat i przypada na przełomie naszego lipca i sierpnia. Według Talmudu, Tu B'Av rozpoczynało winobranie, a koniec zbiorów następował wraz z Jom Kipur. Współcześnie Żydowskie Święto Miłości nazywane jest Jom Ahawa i stanowi odpowiednik zachodnich Walentynek. Nie będę się rozpisywać o korzeniach uroczystości z nim związanych. Moja wiedza na temat religii żydowskiej jest po prostu znikoma. Nawet podczas podróży po Izraelu bardziej się koncentrowałam na historii sztuki oraz na śladach i symbolach chrześcijaństwa.

Organizacji cyklicznych obchodów święta Tu B'Av w Krakowie podjął się Maciej Wojewódka. Opowiedział nam o historycznych wydarzeniach i o tych tradycjach, które są kultywowane do tej pory. Przybliżył nam również romantyczne losy Józefa i Rebeki Bau. W poetyckiej oprawie artystycznej pojawiły się następujące nazwiska: Ewa Zalewska, Zbigniew Łabuz, Bożena Boba-Dyga, Maciej "Dżinn" Słota, Iwona Czarnecka-Budziszewska, Halszka Podgórska-Dutka, Małgorzata Bielakowska, Waldemar Sowiński oraz Barbara Zajączkowska. Autorzy podchodzili do miłości zarówno poważnie, jak i z przymrużeniem oka. Dwóch Maćków rozśmieszyło publiczność do łez wykonując męski szpagat. Równie zabawny był ekspresyjny występ Margarity a la Boskiej, w którą na scenie przeistoczyła się Małgorzata Bielakowska. W muzycznej części rzewne dźwięki ze skrzypiec wydobywały Teoniki i Satia Rożynek.

                                            Maciej Wojewódka            Maciej Słota                                                Barbara Zajączkowska

                                                    Małgorzata Bielakowska                                                    Teoniki Rożynek            Satia Rożynek

                                             

2 komentarze: