Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

poniedziałek, 25 lipca 2016

Radośnie w stronę Smutnej Doliny

Zazwyczaj jestem twardzielem, ale podczas tej wyprawy chłopcom naprawdę udało się mnie zmęczyć. Dziewięć godzin wspinaczki zmieniło moje nogi w galaretę. Początek niebieskiego szlaku miał smak jagodowy. Piotrek i Maciek nie mogli oderwać się od krzaczków. Nie skusiłam się na dzikie frykasy wyłącznie z pobudek estetycznych. Na fotografiach wolę mieć białe zęby, a nie fioletowe, pomimo mojej ogromnej słabości do tego koloru.


Fot. Piotr Jantos


Zmęczenie miało oczywiście wymiar jedynie fizyczny. Akumulatory mojej psychiki najszybciej ładują się w kontakcie z naturą. W dolinę zeszliśmy przed Smutną Przełęczą. Nie wiem, czemu Słowacy tak posępnie nazwali okoliczne części Tatr Wysokich - smutne lub płaczliwe. Dla mnie wszystkie były radosne.







1 komentarz: