Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

piątek, 19 lutego 2016

Wierzenia na Polinezji

Polinezja przypomina wielki tygiel, w którym mieszają się i stapiają mity, duchy oraz bogowie. Mimo dużego zróżnicowania występują pewne elementy wspólne, zwłaszcza wiara w bezosobową siłę nadprzyrodzoną mana oraz związany z nią system zakazów religijnych tapu. Powtarzalne wątki wywodzą się z najstarszych centrów kulturowych, takich jak: Samoa, Tonga, Tahiti, Markizy, Wyspy Cooka, Nowa Zelandia, Kermadec, Mangarewa, Wyspa Wielkanocna i Hawaje. 

Według wierzeń na Nowej Zelandii na początku istniała mroczna próżnia Po, w której powstała boska para: wielki rodzic Rangi i pramacierz Papa. Spletli się w tak silnym miłosnym uścisku, że ich synowie – Tu, Tane, Rongo, Tangaroa, Haumi i Tawhiri – nie mogli się wydostać. Tu chciał uśmiercić rodziców, ale Tane wsparł się plecami o brzuch matki i stopami zaczął odpychać ojca. Po rozłączeniu rodziców, gdy Papa stała się ziemią, a Rangi niebem, Tawhiri, bóg burzy i wiatru, rozpędził braci. Tangaroa znalazł się w morzu, Rongo i Haumi skryli się we wnętrzu Papy, a Tane w lesie. Tu pokonał Tawhiriego w pojedynku i przegnał go do ojca. Brutalnie rozłączona boska para daje wyraz wielkiej tęsknocie, czego przejawem jest rosa roniona przez Papę i ulewne deszcze uważane za płacz Rangiego. 

Najważniejszy nowozelandzki bóg o imieniu Io istniał od zawsze. Unosił się w ciemnościach nad bezkresnymi wodami. Światłość pojawiła się, kiedy stwórca po raz pierwszy przemówił. Przyzywając z powrotem ciemność uczynił noc. Podniósł niebo oddzielając je od ziemi. Rozdzielił wody od lądu. Stworzył słońce Raa, księżyc Marana i wszystkie gwiazdy. Bóg Io składał się z elementów żeńskich, Io-Wahine, oraz męskich, Te-Io-Ora. Mieszkał w najwyższym, dwunastym niebie. Ludzie po śmierci wracali do niebiańskiej krainy, z której zostali zesłani. Stamtąd też spływała dla ludzi mana, która uzdrawiała i pomagała materializować się myśli. 

Według mitologii samoańskiej Tuli przyszedł na świat pod postacią ptaka. Jego ojciec, Tagaloa, bóg oceanu, wyniósł z dna skałę, aby chłopiec znalazł miejsce na gniazdo. Skała pokryła się świeżą trawą i wyłoniły się z niej dwie larwy, które przeobraziły się w kobietę i mężczyznę. Pękający ląd podzielił się na kolejne wyspy. Żeńska Mamao (Przestrzeń) i męski Ilu (Firmament) łączyła się tworząc niebiosa podtrzymywane przez skały. Ich dziećmi były Po (Noc) i Ao (Dzień).

Według mieszkańców śródkowopolinezyjskiej wyspy Mangaia świat przypominał pusty orzech kokosowy z otworem na górze i ogonkiem na dole. Akt stworzenia uważano za efekt chuci czarownicy zamieszkującej ogonek. Wnętrze łupiny, Avaiki, dzieliło się na wiele przylegających do siebie poziomów. Fundamentem całego istnienia były trzy duchy-demony: Korzeń Całego Istnienia, Oddech Życia oraz Długo Żyjący. Żeński demon, Sam Początek, odrywała kawałki swojego ciała i w ten sposób powstały bóstwa: Vatea, Tinirau, Tango, Echo, Raka i Tu-metua.

Hawajski mit kosmogoniczny spisany został w poemacie "Kumulipo". Tworzenie świata trwało siedem dni. Codziennie rodziła się nowa boska para. Na początku w ciemnościach powstali męski Kumulipo i żeńska Po'ele, którzy dali rośliny lądowe i dzikie kaczki oraz pierwsze życie w morzu – małże i korale. Następnie Pouliulu i Powehiwehi zrodzili ryby, zwierzęta morskie, bulwy taro oraz winną latorośl. Kolejnego dnia zaistnieli Po'el'ele i Pohaha, a ich potomstwem były drobne żyjątka oraz jaja, z których wykluło się ptactwo. Trwały ciemności, ale nadchodził świt. Dzięki Popanopano i Polalwehi ustaliła się linia brzegowa i pełzające stworzenia wyszły z morza składając jaja. Wraz z pojawieniem się Pokanokano i Polalouli, narodziła się świnia i zakwitły pola uprawne. Nazajutrz Pohiolo i Pone'aaku spłodzili gryzonie, szkodniki oraz psa bez sierści, a ziemia się zazieleniła. Siódma para, Pokinikini i Pohe'enaulu, dała życie człowiekowi. Po pojawieniu się pierwszego niemowlęcia ustąpiła ciemność.

Według mitu tahitańskiego świat powstał z kosmicznego jaja, w którego wnętrzu samotnie wzrastał Ta'aroa. Po wykluciu bóstwo zorientowało się, że wokół istnieje tylko pierwotna ciemność i próżnia. Z jednej części skorupy stworzył fundament świata, skały i glebę, a z drugiej sklepienie niebieskie. Przybrał postać ludzką i zajął się wypełnianiem wszechświata. W innej wersji Ta'aroa na utworzenie świata przeznaczył swoje ciało z wyjątkiem głowy.

W panteonie polinezyjskim za najważniejszych bogów uznawano Tangaroa, Tane, Rongo i Tu. Tangaroa czczony był jako naczelny bóg-demiurg. Stał się równie potężny jak morze, którym władał, przejmując domeny swoich braci i ojca. Jego spojrzenie i słowo miały moc powoływania nowych bytów. Jedynym bogiem, który oparł się tej supremacji, był Tane. Przypisywano mu się stworzenie człowieka, którego ulepił z gliny i sprowadzenie śmierci. Tane zapragnął mieć żonę i udał się w zaloty do swojej matki Papy. Odtrąciła go i kazała stworzyć kobietę na własne podobieństwo z piasku wyspy Hawaiki. Hine-ahu-one była pierwszym człowiekiem. Urodziła córkę Hine-ti-tama, która również została żoną Tane. Dziewczyna dowiedziała się, że mąż jest jej ojcem, ogarnęło ją przerażenie i popełniła samobójstwo, stając się boginią śmierci. Od tej pory wszyscy ludzie są śmiertelni. 

Duchy i bogowie często schodzili na ziemię i wiedli żywot pomiędzy swoimi dziećmi. Polinezyjski heros kulturowy, Maui, był synem królowej Taranga oraz Makea, boga podziemnego świata. Urodzony przedwcześnie, nie oddychał i wyglądał jak meduza. Matka uznała go za martwego i wrzuciła do wody. Tangaroa, bóg oceanu, wyciągnął go z fal i nauczył magicznych sztuczek. Maui podniósł niebo, aby ludzie mieli więcej przestrzeni, zmusił słońce do wolniejszej wędrówki po nieboskłonie, wyłowił z dna morskiego wyspy, nauczył ludzi wyplatania sieci i łowienia ryb oraz skonstruował pierwszy żagiel. Zginął próbując pozyskać dla ludzi nieśmiertelność. Musiał wśliznąć się do ciała Hine-nui-te-po, bogini śmierci. Odczekał, aż zasnęła i nakazał ptakom absolutne milczenie. Jeden z ptaków nie wytrzymał i wybuchnął głośnym śmiechem, kiedy na zewnątrz pozostawały jeszcze stopy bohatera. Bogini natychmiast obudziła się i usiadła, a jej potężne pośladki zmiażdżyły Maui.

Najważniejszym bóstwem na Wyspie Wielkanocnej był Make-make, który stworzył człowieka z tykwy wypełnionej wodą. Występował pod postacią Tangata-manu, czyli człowieka-ptaka. Doroczne obrzędy polegały na wyścigu po pierwsze jajo morskiej jaskółki złożone na pobliskiej trudno dostępnej skalistej wyspie. Zwycięzca stawał się na rok wcieleniem boskiego człowieka-ptaka. 

Na wyspach Oceanii dwie pory roku organizowały czynności rolnicze, rybołówstwo i ceremonie. Ich heroldem był gwiazdozbiór Plejad (Matari’i). Data heliakalnego zachodu tej grupy gwiazd oznaczała nadejście pory suchej. Pół roku później gwiazdozbiór pojawiał się na wschodzie, oznajmiając nadejście okresu obfitości. Od listopada do maja trwa pora deszczowa Matari’i i ni’a, która zawsze związana była z bogatymi zbiorami ‘uru (owoc chlebowca) i połowami ryb głębinowych, gdyż przybywają duże ławice bonito (tuńczyka pasiastego). Przypadał wtedy okres wizyt ‘Arioi i obecności bogów, głównie boga Oro (Lono), w świecie doczesnym Ao. Wiązało się to z ożywieniem życia ceremonialnego. Matari’i i raro jest porą suchą, czasem niedoboru i głodu, kiedy jadało się rośliny bulwiaste (taro) i łowiło się w lagunie. Bogowie odpływali do , a ‘Arioi wracali do swojej siedziby, kończąc aktywność rytualną. 

Podczas hawajskiego święta Makahiki pierwsze rytuały odbywały się w pełnię po pojawieniu się Plejad. W 1779 r. przypłynięcie kapitana Cooka do wyspy Hawai’i zbiegło się z uroczystościami ku czci boga Lono. Cook został deifikowany, odnoszono się do niego z niezwykłą czcią, a na jego cześć wydano wspaniałą ucztę. Kapitan opuścił wyspę w aurze uwielbienia, jednak podczas burzy został uszkodzony maszt jednego ze statków i musiał zawrócić. Zaburzyło to cykl obrzędowy i skończyło się zabiciem rzekomego wcielenia boga, w przeświadczeniu, że jako nieśmiertelny powróci podczas następnego święta. 

Kult bogów był ściśle związany z kultem wodzów plemiennych, zarówno żyjących, jak i zmarłych. Dusza zwykłego człowieka po fizycznej śmierci umierała albo udawała się do ciemnej krainy (), natomiast dusza wodza przenosiła się na rajską wyspę Hawaiki, będącą siedzibą bogów. Wyspecjalizowana kasta kapłanów (tohunga) pełniła funkcje czarowników, znachorów, proroków i strażników tajemnej wiedzy. Rytuały odprawiano przy okazji zmian pór roku, ważnych okoliczności związanych z narodzinami czy śmiercią lub podejmowania doniosłych decyzji o budowie łodzi czy wypowiedzeniu wojny. Centralną część obrzędów w świątyniach marae stanowiło składanie bogu ofiary z pierwszych płodów rolnych, pierwszego połowu ryb lub z jeńców wojennych.


* Artykuł opracowany na podstawie książki: Ludy Oceanii. Mitologie świata, pod red. P. Juszczaka, Warszawa 2007


1 komentarz:

  1. Kochana swietny pościk, a możesz polecić jakaś lektorkę z tej tematyki, taka do poduszki? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń