W piątek 8 sierpnia 2014 r. wybrałam się na wernisaż do Otwartej Pracowni. W ramach ekspozycji zatytułowanej " Głębia ziewa na powierzchni a powierzchnia okazuje się dnem głębi" przedstawiono dzieła autorstwa Damiana Łobody, artysty, który od wielu lat mieszka i tworzy w Niemczech. Wystawę można oglądać do 19 sierpnia.
Z Damianem Łobodą
Damian Łoboda Krzysztof Klimek Damian Łoboda
Tytułowa głębia to, według autora, określenie niezrealizowanej formy. Twórczym tworzywem okazał się styropian. Pozwolił on na uzyskanie trójwymiarowości obrazów i wkomponowanie w nie dodatkowych elementów. Wiele przedmiotów zyskało tutaj nowe życie. Detale opowiadają rozmaite historie, odkrywając coraz to nowe wątki przed odbiorcą. Do najciekawszych pomysłów zaliczam: wyrzeźbioną ceglaną ścianę, pokrytą typowym graffiti, a także kolorowe włóczki zatopione w labiryncie pomiędzy granulkami polistyrenu. Spodobała mi się też miniatura szkieletora wraz z makietą widoku na południową część miasta. Osobiście jednak pomalowałabym konstrukcję na ciemno, aby lepiej imitowała zardzewiały symbol Krakowa.