Obok marmurowej bryły katedry Santa Maria Assunta nie można przejść obojętnie. Przykuwa uwagę, dotyka zmysłów, zaprasza do środka. Fasada przypomina delikatną koronkę. Styl romański przeplata się z włoskim gotykiem. Prace rozpoczęto ok. 1220 r. Projekt zakładał budowę znacznie większej świątyni, jednak epidemia dżumy, która zdziesiątkowała mieszkańców miasta, pokrzyżowała plany. Wprowadzone w tych smutnych okolicznościach zmiany okazały się korzystne dla Duomo di Siena, ponieważ w obecnym kształcie budowla wydaje się po prostu idealna. Wewnątrz katedry natomiast swoje natchnione historie opowiadają Antonio Federighi, Michelangelo, Donatello, Nicola Pisano, Tino di Camaino, Ventura Salimbeni, Giovanni Da Verona, Lorenzo di Pietro (Vecchietta), Alessandro Casolani, Mattia Preti, Gian Lorenzo Bernini, Dietisalvi di Speme, Gian Lorenzo Bernini i wielu innych niezwykłych artystów...
Kalendarium
* Od 5 do 30 września 2017 r. - piesza pielgrzymka do Santiago de Compostela
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice
środa, 18 września 2019
sobota, 14 września 2019
Siedemnaście dzielnic
Początki osadnictwa na terenie dzisiejszej Sieny związane są z Etruskami. Według legendy, założycielami osady byli synowie Remusa, Senio i Aschio, którzy, uciekając przed Romulusem, wybudowali zamek, nazwany Senio. Wyczuwam pewną ambiwalencję w przestrzeni miasta. Uliczki tętnią życiem, wypełnione barwnym tłumem. W spojrzeniu w górę czas zastyga w zamkniętych okiennicach. Tylko rozwieszone pranie zdradza obecność mieszkańców.
Serce miasta, ceglany plac w kształcie muszli, Piazza del Campo, opada w dół w stronę budynku Palazzo Publico i zachęca do wypoczynku na bruku nagrzanym przez słońce. Siena słynie z Il Palio, miejskiego festynu na cześć Matki Boskiej, którego tradycja sięga średniowiecza. Główną atrakcją tej organizowanej dwa razy w roku imprezy są wyścigi przedstawicieli poszczególnych dzielnic na koniach bez siodła. Pomiędzy dzielnicami zawsze zaznaczała się silna rywalizacja. Każda ma swój własny herb i odrębne zwyczaje, Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w ich nazwach kryją się totemiczne zwierzęta, rośliny, zjawiska lub przedmioty, uznawane za opiekuna członków wspólnoty: Aquila (Orzeł), Bruco (Gąsienica), Chiocciola (Ślimak), Civetta (Sowa), Drago (Smok), Giraffa (Żyrafa), Istrice (Jeżozwierz), Leocorno (Jednorożec), Lupa (Wilczyca), Nicchio (Muszla), Oca (Gęś), Onda (Fala), Pantera (Pantera), Selva (Las), Tartuca (Żółw), Torre (Wieża) i Valdimontone (Baran).
Na obrzeżach historycznego centrum wybudowano bazylikę San Domenico, w której przechowywana jest głowa św. Katarzyny. Oczywiście, głowa została oddzielona od ciała już po śmierci Świętej, niemniej przeraża mnie taki sposób pozyskiwania relikwii. Warto zwrócić uwagę na ozdobne drzwi wejściowe do świątyni i ich bogatą symbolikę. Panele, które tworzą portal, zawierają wszystkie mistyczne doświadczenia św. Katarzyny. Artystą, który stworzył dzieło w 2006 r., jest sieneński rzeźbiarz Massimo Lippi. Płaskorzeźby zostały wykonane z brązu metodą wosku traconego i są pokryte patyną, pozwalającą na zachowanie średniowiecznego charakteru świątyni. Moim zdaniem, pod względem stylu bardziej jednak kojarzą się z dziecięcymi figurkami z plasteliny...
Zostawiam Was z przypadkowymi uśmiechami uchwyconymi wśród zabytków Sieny.
Etykiety:
Daleko od domu,
Historia sztuki,
Religie świata,
Sztuka
środa, 11 września 2019
Bez zaproszenia
Czy zdarzyło Wam się uczestniczyć w czyimś ślubie bez zaproszenia? Kwiaty pachniały miłością. Powietrze drgało zmysłowo w trzydziestu kreskach. I nagle drzwi średniowiecznego ratusza w Cortonie uchyliły się, a po schodach w ryżowym deszczu zeszli nowożeńcy. Na twarzach gości odmalowało się zdziwienie, kiedy chóralnie odśpiewaliśmy "Sto lat". Słów zapewne nie zrozumieli, ale nasze intencje z pewnością były klarowne. Zazwyczaj unikam robienia zdjęć przypadkowym osobom, ale myślę, że nikt nie może się poczuć urażony wspomnieniem tak pięknej chwili. Numerem jeden pozostaje dla mnie gustowne nakrycie głowy jednej z kobiet obecnej na uroczystości. Mam ochotę sprawić sobie podobne cudeńko, chociaż oczywiście w innym kolorze. Na pewno domyślacie się, w jakim...
Etykiety:
Daleko od domu,
Moda
wtorek, 10 września 2019
Prowadź mnie uliczko
Parafrazując tekst piosenki zespołu Pod Budą, zapraszam Was na fotograficzny spacer po urokliwych uliczkach i tajemniczych zaułkach Cortony.
Prowadź mnie uliczko,
prowadź mnie za rękę,
wszystko mnie zachwyca
w tym kamiennym pięknie...
Kapliczki na murach,
kwiaty w każdym oknie
i ten szmer historii
i ten szmer ulotny tak...
Etykiety:
Daleko od domu,
Religie świata,
Słowotwory,
Sztuka
niedziela, 8 września 2019
Za murem
Uwielbiam miasteczka, w których czas się zatrzymał. Cortona leży na wzgórzu i otoczona jest imponującym murem o długości ok. 3 kilometrów. Widok na okolice roztacza się czarowny. Wąskie, strome uliczki pozbawione są spalin, ponieważ do minimum ograniczono wjazd samochodów, a parkingi zlokalizowano u stóp wzgórza. Dzieje miasta sięgają cywilizacji etruskiej. W 310 r. p.n.e. Cortona została podporządkowana Rzymowi. Złoty wiek przypadł na XII i XIII wiek, a w kolejne stulecie zaowocowało rozkwitem florenckiego renesansu za sprawą takich artystów jak: Luca Signorelli, Pietro Berrettini czy Francesco di Giorgio Martini.
Budowę Katedry Santa Maria Assunta (Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny) rozpoczęto w drugiej połowie XIV w. na pozostałościach wcześniejszej świątyni według projektów przypisywanych Giulianowi da Sangallo. Ołtarz główny, którego jest twórcą jest Dionisio di Francesco Mazzuoli, pochodzi z 1664 r. W absydzie znajduje się ciekawy witraż, przedstawiający Wniebowzięcie oraz postaci Świętych.
W kościele San Francesco przechowywane są relikwie związane ze św. Franciszkiem z Asyżu: habit, modlitewnik i haftowana poduszka, na której umierający Święty położył swoją głowę. Badania metodą datowania radiowęglowego wykazały, że wełnę, z której utkana została tunika, wyprodukowano pomiędzy 1155 a 1225 r. Naukowcy przebadali tą samą techniką pozostałe dwa przedmioty i one również rzeczywiście pochodzą z czasów, w których żył zakonnik.
Etykiety:
Daleko od domu,
Historia sztuki,
Religie świata,
Sztuka
piątek, 6 września 2019
Ukłon pazia
Paź królowej (Papilio machaon) występuje w całej Polsce, ale spotykam go wyłącznie za granicą. Teoretycznie trudno przeoczyć tak dużego motyla. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi 7 -10 cm. Ponadto, skrzydła są jaskrawo ubarwione na kolor żółty lub kremowy. Czarne kontrastowe wzory wzory uzupełniają rdzawe plamki i rząd niebieskich plamek o nieregularnych kształtach, oddzielonych czarnymi przedziałkami. Osobnik ze zdjęcia bawił się ze mną w berka w jednym z parków w Arezzo.
Etykiety:
Daleko od domu,
Natura
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































