Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

niedziela, 15 listopada 2015

Wisior Józefiny

Węzeł Józefiny wplotłam w środku plastikowego kółeczka od nakrętki, ukrytego pod węzłem frywolitkowym. Naszyjnik charakteryzuje się prostotą i skromnością zarówno w formie, jak i w kolorystyce. Wiązany jest na karku z pełną swobodą regulacji długości. Jego przyszła właścicielka nie lubi metalowych zapięć.


Moją pracę podrzucam do galerii przykładów zastosowania węzła Józefiny w listopadowej edycji szkoły makramy u Joasi.



10 komentarzy:

  1. Ozdobność tego węzła jest nie zaprzeczalna. W wisiorku wygląda rewelacyjnie. Czy będą kolczyki do kompletu ;-). Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny wisior,Moniu rewelacja. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz Monia ,że to bardzo fajny pomysł na taki wisior i pewnie robi się migiem .
    Chyba kiedyś zrobię sobie coś podobnego .
    Pozdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktyczni prostota potrafi byc slczna. Bardzo fajny naszyjnik wyszedł. I teraz widze , że moje węzełki są za ciasno powiązane, taki luźny wygląda dużo lepiej .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda super i tak subtelnie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny wisior, elegancki w swojej prostocie. Pięknie wypleciony. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny pomysł, żeby juzefinkę zamknąć w kółeczku:) Ślicznie w nim wygląda:)
    Ja próbowałam ją zamknąć w rombie z węzłów żebrowych, ale nie do kończ wychodzi tak jak bym chciała, a w kółeczku jest cudnie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysmakowana - wyszła fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Do tej pory widziałam tylko bransoletki z tym węzłem - ale na naszyjniku też jest piekny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy splot a wisior wygląda efektownie:))

    OdpowiedzUsuń