Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

piątek, 13 stycznia 2017

Depresja reaktywna

Nastroje zilustrować można jako swoistą tęczę. Każdy jest inny, a w pewnym miejscu następuje jego zmiana. Zimne odcienie wahają się od ciężkiej depresji, przez łagodną, zwykły smutek, codzienne humory, aż do hipomanii i manii, euforii połączonej z zaburzeniami zachowania. Każdy człowiek inaczej porusza się w tej palecie. Jako zjawisko naturalne należy potraktować rozpaczliwą reakcję na takie wydarzenia jak wypadek, choroba, utrata pracy czy śmierć bliskiej osoby, ale nasilające się przygnębienie, które zaczyna utrudniać codzienne życie, określa się już jako zaburzenie nastroju. We wszystkich swoich postaciach depresja zniekształca sposób postrzegania samego siebie, innych ludzi i świata.  

Od niegroźnego, chwilowego poczucia nieszczęścia depresję odróżnia potrzeba izolowania się i budowania muru pozornie chroniącego przed otoczeniem. Z czasem zamienia się on w więzienie. Chory staje się równocześnie cierpiącym skazańcem i okrutnym strażnikiem.

Wyróżnia się trzy główne przyczyny powstawania depresji:
- biologiczne, czyli zmiany w chemii mózgu lub wahania w wydzielaniu hormonów;
- genetyczne, czyli dziedziczna skłonność do tej choroby;
- emocjonalne i środowiskowe, czyli związane z sytuacjami stresogennymi.

Depresja reaktywna uważana jest za najbardziej reprezentatywną postać depresji psychogennych. Podstawowe znaczenie etiologiczne przypisuje się „uchwytnemu” urazowi psychicznemu, bezpośrednio poprzedzającemu wystąpienie objawów chorobowych. Depresja ma w tym przypadku określone znaczenie dla człowieka nią dotkniętego. Stanowi formę obrony, ucieczki lub spełnienia pragnień. Jej przebieg zależy od osobowości chorego i jego doświadczeń z przeszłości. 

Na umysł i emocje wpływa wiele czynników zewnętrznych, np. relacje z innymi ludźmi, wychowanie, wszelkie zmiany w życiu, ponoszone straty, odnoszone sukcesy, przeżywane kryzysy. Nieprawidłowe funkcjonowanie mózgu może zmieniać reakcje na wydarzenia, powodując dostrzeganie wyłącznie złej strony w każdej sytuacji. Pojedyncze bolesne przeżycie, takie jak rozwód, choroba czy śmierć w rodzinie może stać się katalizatorem depresji. Im bardziej traumatyczne dla danej osoby jest takie wydarzenie, tym większe jest prawdopodobieństwo, że wywoła ono u niej całkowite spustoszenie emocjonalne. Nagłą wiadomość o śmiertelnej chorobie niewątpliwie można zaliczyć do kategorii najsilniejszych wstrząsów psychicznych.

Jednym z aspektów depresji jest pragnienie zachowania możliwości wyboru. Schorzenia i dolegliwości, takie jak niewydolność serca, anemia, przewlekły ból, infekcje czy nowotwory, wiążą się z niskim poziomem energii lub do niego prowadzą. Chory, tracąc nadzieję na wyleczenie, stwierdza, że gdyby miał więcej sił, mógłby żyć z takim bólem. Takie życzenie byłoby kompromisem, określeniem możliwego do zaakceptowania minimum, targiem z losem czy Bogiem. W stanach depresyjnych pacjenci nie myślą o całkowitym wyleczeniu, ale skupiają się na zmianie tylko niektórych manifestacji choroby.

Depresja stanowi mechanizm obronny zabezpieczający przed bólem i lękiem. Uruchamia się w czasie kryzysu, kiedy następuje rozdźwięk pomiędzy subiektywnymi wyobrażeniami o własnym życiu a tym, jakie jest ono w rzeczywistości. Stanowi konsekwencję postrzegania siebie oraz świata. Szansą na wyjście z depresji jest modyfikacja interpretacji doświadczeń. Pacjent samodzielnie musi podjąć decyzję, czy chce podjąć się tego trudu. Może na całe życie uczynić depresję swoim więzieniem, w którym rzadko dojrzy przebłyski słońca. Może też potraktować chorobę jako dobrą szkołę, która uczy mądrości.


* Fragment mojej pracy semestralnej w ramach kursu "Psycholog, lekarz, kapłan w trosce o zdrowie psychiczne człowieka" na Uniwersytecie Jagiellońskim. Bibliografia:
- American Medical Association, Depresja. Zwięzły poradnik,Warszawa 2002, 
- P. D. Kramer, Czym jest depresja, Poznań 2007,
- S. Pużyński, Depresje, Warszawa 1988,
- D. Rowe, Depresja. Jak skruszyć mury więzienia swojego umysłu, Poznań 2014.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz