Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

czwartek, 30 czerwca 2016

Zagadkowa zabawa - pytanie 6

Kolejna zagadka czeka na Waszą kreatywność i spostrzegawczość. Przypominam, że regulamin zabawy dostępny jest przy pierwszym zadaniu.








W centrum Petersburga spotkałam pewną nietypową parkę. Nie znam zasad panujących w Hogwarcie, ale zaskoczyły mnie sowy aktywne w samo południe.








W pierwszej części zadania na pewno pomocny okaże się wujek Gugiel. Druga wymaga uruchomienia wyobraźni oraz połączenia pewnych faktów. Na Wasze odpowiedzi czekam pod tym postem do 31 lipca 2016 r. do godziny 23:59. Powodzenia.



Pytanie nr 1:
Jakie gatunki reprezentują sówki pokazane na fotografii?

Pytanie nr 2:
Jak zakończył się ten spacer sówek?



wtorek, 28 czerwca 2016

Przez różową bransoletkę

Do makramowej bransoletki wyplecionej węzłem płaskim doszyłam minimalistyczny kwiat z materiału i równie skromny koralik.


Pomysłodawcą dominacji różowego koloru w czerwcu jest Agatka, więc pracę zgłaszam na jej kwiatowego wyzwanie.



poniedziałek, 27 czerwca 2016

Leśne owoce

Ciemnofioletowe koraliki-jagódki przyszyłam do jasnozielonych listków wyciętych z filcu i zamocowałam na okrągłej przypince.


Kolor jagodowy należy do moich ukochanych. Właśnie z innymi odcieniami fioletów łączę go najchętniej. Nie lubię go fotografować, bo zdjęcia gubią jego piękno.


Moją malutką broszkę zgłaszam do Danutkowego wyzwania jako wersję jagodowo-pistacjową. 



niedziela, 26 czerwca 2016

Atak czekoladowej pantery

Napoleon leniwie kontemplował czerwcowe słońce, gdy nagle zaskrzypiała furtka. Na podwórko wpadła rozmerdana torpeda. W konwaliach obudziło się samo zło.


Odwaga nigdy nie była mocną stroną mojego kota. Instynkty myśliwskie budziły w nim jedynie istoty co najmniej dziesięć razy mniejsze od niego. Słynął jako osiedlowy pogromca myszy. Przyjazne stosunki sąsiedzkie utrzymywał tylko z Kasią z Albanii. Przed innymi kotami, zwłaszcza przed czterema agresorami z Wietnamu i przed afrykańskimi dzikusami, salwował się ucieczką. Ku naszemu zaskoczeniu stanął na placu boju i zaczął wydawać groźne okrzyki.


A potem nastąpił atak. Koteczek pogonił pieseczka. Kindred uciekła z piskiem opon i ukryła się wśród tuj. Mitsu podejrzewa, że chyba ktoś mi podmienił kota.



wtorek, 21 czerwca 2016

Odyseja

Homer „Odyseja”

Wokół okoliczności powstania i autorstwa poematów Iliada i Odyseja toczyły się spory od starożytności po współczesność. Badacze zastanawiali się, czy były dziełem jednego autora czy też wielu i w jakim czasie powstały. Pojawiały się nawet opinie, że Homer w ogóle nie istniał.

Problematyka „Odysei” koncentruje się na przygodach władcy Itaki. Jego podróż może być odczytana jako metafora ludzkiego losu. Bohater epopei wciąż wędruje. Pomimo podejmowanych trudów nie może dotrzeć do upragnionego celu: chce powrócić spod Troi do Itaki, swojego domu i ojczyzny.

Tułaczka Odyseusza posiada jeszcze inny wymiar. To wyprawa w głąb siebie, poznanie swoich słabości, odnalezienie i określenie tego, co naprawdę ważne oraz wartościowe. Odys odrzuca nieśmiertelność ofiarowywaną mu przez piękną Kalipso, dostrzegając prawdziwe priorytety w swoim życiu.

Podobnie jak Hezjod, Homer w pierwszych słowach swojego utworu zwraca się do Muz: 
Męża głoś, Muzo, wielce obrotnego, który zburzył święty gród Troi, a potem wiele wędrował, widział miasta ludzi tak wielu i ducha ich poznał.

Najważniejszym wątkiem religioznawczym przewijającym się przez karty poematu, jest ingerencja bogów w życie śmiertelników. Tułaczka Odyseusza była karą wymierzoną przez Posejdona. Bogowie litowali się nad losem błądzącego po świecie bohatera, ale Zeus podjął decyzję o udzieleniu pomocy banicie dopiero po interwencji Ateny:
Ojcze, nasz Kronido, władco najwyższy! Słuszną, zaiste, poległ ów śmiercią i oby każdy tak zginął, kto by podobnie postąpił. 
Lecz mnie z przyczyny boskiego Odyssa serce się kraje. (…)
Czyż nawet w tobie nie poruszy się miłe serce, panie Olimpu? 
Czy nie przyjmowałeś łaskawie ofiar, które ci składał Odys przy okrętach argiwskich w Troi szerokiej? 
Za cóż gniewasz się dziś na niego Dzeusie?

Człowiek antyczny był bezradny wobec swojego przeznaczenia. O jego losach zawsze decydowały kaprysy bogów. Jednak ludzkie cechy przypisywane bóstwom sprawiały, że Grecy mogli odzyskać ich przychylność modlitwami, ofiarami, chwalebnymi czynami czy też muskając ich próżność komplementami.


* Tekst opracowany na podstawie książki: Homer, Odyseja, przeł. Jan Parandowski, Warszawa 1998


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Theogonia

Hezjod „Narodziny bogów (Theogonia)”

Z treści utworu wynika, że inicjację poetycką Hezjoda przeprowadziły Muzy, kiedy jako młodzieniec pasł trzody na stokach Helikonu: 
Od helikońskich Muz rozpocznijmy nasze śpiewanie (…) One to kiedyś Hezjoda uczyły pięknego śpiewu, kiedy owce wypasał u stóp Helikonu boskiego. 

Theogonię otwiera "przedśpiew" (gr. proójmion) zawierający hymn do Muz i inwokację. Mocno akcentowany związek Muz z Zeusem tworzy charakterystyczną konstrukcję, zapowiadającą istotne momenty całego utworu. 

Zeus, "co rządzi na niebie", Kronosa zwyciężył, wszystko też dobrze nieśmiertelnym rozdzielił i mądrze przyznał zaszczyty
Muzy, córki Zeusa niosą natchnienie poetom. To one podyktowały pieśni naznaczonemu pieśniarzowi. Przez relację Zeus-Muzy poeta podkreślił zarówno boskie pochodzenie władzy, jak i boskie natchnienie aojdów.

Utwór zawiera opisy zrodzenia kolejnych generacji bogów, przeplatane fragmentami o ich sukcesji we władzy oraz ekskursami dotyczącymi wybranych postaci. Chronologicznie ułożone wywody genealogiczne są dość oszczędne w narracji. Wykaz rodów boskich i ich pokrewieństw, od pierwszych istot stworzonych przez kolejne cztery generacje bóstw, uzupełniają bardziej rozwinięte mity o następstwie bóstw we władzy nad światem, opisujące okaleczenie Uranosa przez Kronosa, oszukanie Kronosa przez Zeusa, tytanomachię, pokonanie Tyfona przez Zeusa, objęcie władzy przez Zeusa i ustanowienie nowego olimpijskiego porządku świata. Równolegle występują historie poświęcone wybranym postaciom, zjawiskom, miejscom lub wydarzeniom, takie jak opowieść o narodzinach Afrodyty, o pokonaniu potworów, wywód o Styks, wielka pochwała Hekate, historia o podstępach Prometeusza i "ulepieniu" kobiety, czy opis Podziemia. Po "boskich" związkach bogów czwartej generacji pojawia się krótka lista związków bogów z Nimfami oraz kobietami śmiertelnymi oraz szereg związków bogiń ze śmiertelnikami.

Zamiast spodziewanego zakończenia nagle następuje wyraźne przejście skierowane do Muz olimpijskich i oddanie im głosu: 
Teraz ród kobiet śpiewajcie, wy które macie głos słodki, Muzy olimpijskie, córy Dzeusa, co dzierży egidę… 


* Tekst opracowany na podstawie książki: Hezjod, Narodziny bogów (Theogonia), przeł. Jerzy Łanowski, Warszawa 2004


piątek, 17 czerwca 2016

***

ludzie 
ćmią do mnie
rzucają 
gradem słów
odrywają
kawałki mojego czasu
szarpią
drapią 
gryzą

zabieram 
ostatnią sekundę
gaszę
niebo moich oczu
cieniuję
jego blask
skrzydłem powieki
otulam
mroczne piękno ciszy


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Hamsa

Amuletom i talizmanom przypisuje się właściwości magiczne. Mogą przybierać różne kształty. Pełnią rolę ochronną przed złymi duchami lub nieszczęściami. Talizmany dodatkowo traktowane są jako przedmioty, które noszącym je osobom zapewniają szczęście i powodzenie. Za pomocą farb akrylowych przelałam wyimaginowany wzór na drewniany szablon z magnesem.


Hamsa, dłoń, która chroni, związana jest z trzema wielkimi religiami tego świata. Wizerunek wywodzi się z judaizmu lub z chrześcijaństwa, jednak najbardziej rozpowszechnił się w islamie. W tradycji żydowskiej ręka hamesz pełni funkcję ochrony przed "okiem zła". W sztuce i ikonografii chrześcijańskiej spotyka się wzniesioną, na wpół otwartą dłoń Jezusa oraz "oko opatrzności" w trójkącie, symbolizujące Świętą Trójcę. W krajach muzułmańskich dłoń Fatimy zdobi domy mieszkalne, pojawia się na wielu przedmiotach użytkowych i występuje w postaci biżuterii czy talizmanów. 


środa, 8 czerwca 2016

Psychologia nowych ruchów religijnych

Byłam w sekcie. Wiem, że nie powinnam używać pojęć o zabarwieniu pejoratywnym, ale poprawne określenie, nowe ruchy religijne, funkcjonuje w zasadzie tylko w środowisku naukowym. Moje zainteresowanie nie dotyczy spektrum wierzeń związanych z danym kultem, a jedynie metod działania tych grup. Uczestniczyłam w spotkaniu Ruchu Raeliańskiego, otwarcie mówiącego o swoich planach budowy ambasady dla przybyszów z kosmosu, oraz w spotkaniu Misji Czaitanii, która ukrywa swoje prawdziwe cele i przedstawia się jako Szkoła Medytacji i Samorealizacji.


Wspólnym mianownikiem obu grup było tworzenie serdecznej, przyjacielskiej atmosfery, zaproszenie do medytacji i poczęstunek. Podstawowa różnica tkwiła w sposobie promowania się. Raelianie zgodzili się na wspólne zdjęcie, prezentowali zarówno siebie, jak i teorie, w które wierzą, odpowiadali na wszystkie pytania, zachęcali do przystąpienia do ruchu i udziału w organizowanych przez nich wydarzeniach. Jedyny ciekawy dla mnie pomysłem w ich przesłaniu to "propozycja zniesienia systemu demokratycznego i zastąpienia go geniokracją czyli rządami osób o najwyższym współczynniku inteligencji". Wśród sprawujących władzę w Polsce rzeczywiście brakuje mądrych ludzi. Misja Czaitanii stosowała metodę kamuflażu. Religijność była tematem tabu. Główny nacisk stawiano na duchowość, rozwój osobisty i ogromne znaczenie medytacji z mantrą. Efekt takich działań okazał się przeciwny od zamierzonego. Zamiast wzbudzić zainteresowanie, próby ukrycia tożsamości ostatecznie wygenerowały chłód i dystans.

Pojęcie sekty wyszło z doświadczenia i terminologii chrześcijańskiej. Etymologicznie posiada dwa znaczenia: sequor - podążać za kimś oraz secare - oddzielać. Jedno nie przeczy drugiemu, ponieważ dana grupa oddziela się od wspólnoty, by podążać za nowym mistrzem. Sekta posiada strukturę typu piramidowego oraz autorytarne kierownictwo. Charyzmatyczny przywódca cechuje się ponadprzeciętną inteligencją i ambicją, z łatwością odczytuje sygnały niewerbalne, posiada umiejętności społeczne i zdolności retoryczne, wykazuje skłonność do dominacji, potrafi budzić nadzieję na zmiany, wywoływać szereg emocji u członków grupy oraz przyciągać uwagę swoim stylem bycia.

Podstawowa klasyfikacja wyróżnia ruchy religijne, pozareligijne i synkretyczne. Wspólnoty religijne mogą być kreowane w wyniku odłamu od istniejącej religii lub powstać równolegle do funkcjonujących wierzeń. Pod względem źródła i obiektu kultu wyodrębnia się ruchy: chrześcijańskie (nawiązujące do idei chrystianizmu), wschodnie (odwołujące się do buddyzmu i hinduizmu), islamskie (czerpiące z religii muzułmańskiej), neodeistyczne (odnoszące się do deizmu), czcicieli UFO (wierzące w cywilizacje pozaziemskie), teozoficzne – okultystyczne (upatrujące mocy magii lub alchemii), satanistyczne (kultywujące szatana), paranaukowe – uzdrowicielskie (działający na granicy psychologii i religii) oraz wywodzące się z indywidualnych objawień.

Ruchy pozareligijne odwołują się do różnych sfer życia: psychologii, edukacji, medycyny, zdrowia, ekonomii, gospodarki czy polityki. Jedne oferują swoją pomoc w zakresie zwalczania życiowych trudności. Inne wprowadzają innowacyjne metody zdobywania wiedzy. Jeszcze inne propagują techniki wychodzenia z nałogu, odmładzania lub uzdrawiania chorób, często praktykując irracjonalne sposoby działania. Niektóre stosują techniki manipulacji psychologicznej, żeby zdobywać  korzyści majątkowych. Kolejne koncentrują się na uzyskaniu wpływów w obszarze działalności państwa. Pozostałe zajmują się głoszeniem haseł propagujących odmienne, niż ogólnie przyjęte, formy życia rodzinnego.

Z uwagi na stosunek wobec otoczenia wyróżnia się wspólnoty odrzucające świat i go akceptujące. W odniesieniu do wartości społecznych ruchy dzielą się na: konwertystyczne (zmieniające świat poprzez misyjną działalność), adwentystyczne (apokaliptyczne), pietystyczne (skoncentrowane na izolacji od świata) oraz gnostyczne (ceniące naukę).

Modele funkcjonowania nowych ruchów religijnych wykazują wiele cech wspólnych, ale każdy z nich należy rozpatrywać osobno. 

W kulcie przywódcy charyzmatyczna męska postać kierująca grupą stanowi dla wyznawców wzór do naśladowania i obiekt kultu. Sun Myung Moon, założyciel Kościoła Zjednoczeniowego, uznany został przez swoich wyznawców za Mesjasza, który kontynuuje "nieudaną misję Chrystusa założenia Prawdziwej Rodziny oraz bezgrzesznego społeczeństwa". Czczony jest jako „prawdziwy ojciec nowej ludzkości". Założyciel Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny (ISKCON), Prabhupada, przed śmiercią w 1977 roku przekazał kierownictwo swoim uczniom, którzy pełnią rolę mistrzów duchowych (guru). Wyznawcy powinni nawiązać z którymś z nich duchową więź oraz zobowiązani są do posłuszeństwa i oddawania im boskiej czci. Dawid Berg (umarł w 1994 r.), założyciel Rodziny (poprzednie nazwy: Dzieci Boga, Rodzina Miłości), jako „ostatni prorok boski na ziemi", do tej pory nazywany jest „Ojcem Dawidem", a wspólne czytanie jego proroczych listów jest istotnym elementem konstytuującym ruch. Organizacje oparte są na różnych tradycjach religijnych: wedyjskiej z drobnymi elementami chrześcijańskiej (ISKCON), połączeniu chrześcijańskiej z taoistyczno-konfucjańską (Kościół Zjednoczeniowy), chrześcijańskiej z drobnymi elementami tradycji orientalnych (Rodzina). Grupy te charakteryzują się stosunkowo największą spoistością oraz wspólnotową organizacją życia (styl życia, praca i rozkład dnia podporządkowane są bezpośrednio regułom grupowym). 

W ruchach charyzmatycznych, takich jak Ezechiasz, Wspólnota Jana Chrzciciela czy Noe, przyjęto normę spontanicznego i optymistycznego doświadczania własnej religijności (np. uzdrowienia). Koncentrują się na sferze przeżyciowej i w mniejszym stopniu poddają ją kontroli. Funkcjonują w granicach tradycyjnego rzymsko-katolickiego nurtu. Do ich specyfiki należą praktyki szafowania proroctwami, dowolność ich interpretacji, obietnice cudów, optymistyczne ogłaszanie uzdrowień, publiczne spowiedzi, praktyki otwierania Biblii „na chybił trafił" w celu uzyskania odpowiedzi na każde pytanie. Styl funkcjonowania grupy zależy od osobowości i umiejętności społecznych jej lokalnego lidera.

Typ apokaliptyczny reprezentuje grupa Świadków Jehowy („Strażnica" - Towarzystwo Biblijne i Traktatowe). Doświadczanie religijności opiera się na lęku. Kolejne terminy końca świata, wyznaczane przez „Ciało Kierownicze", mają utrzymywać członków w stanie strachu i mobilizować do większej aktywności na rzecz grupy. Istotną rolę w osłabianiu poczucia bezpieczeństwa odgrywa koncentracja na negatywnych zjawiskach społecznych, sprzyjająca dychotomizacji rzeczywistości na dobrą i idealną (w grupie) oraz złą i zagrażającą (poza grupą). Świadkowie Jehowy wywodzą się z nurtu protestancko-adwentystycznego, ale koncepcja Jehowy posiada raczej charakter starotestamentalny. Jehowa jawi się jako surowy, karzący, mający wzgląd na teokratyczną organizację, a nie pojedynczego człowieka. „Talmudyczne" nagromadzenie szczegółowych nakazów i zakazów, nasilona biurokratyzacja życia oraz hierarchiczna struktura grupy powodują poczucie winy z powodu zaniedbywania licznych obowiązków i narastanie poczucia strachu przed sankcjami nałożonymi przez starszych zboru. Gwarantem respektowania norm grupowych jest formalny kodeks postępowania i rozbudowane struktury kontrolne. Z uwagi na permanentny nadzór i groźbę wydalenia ze wspólnoty, Świadkowie Jehowy wykazują się najwyższą aktywnością werbunkową i są najbardziej rozpoznawalnym ruchem religijnym w Polsce.



W najbliższą niedzielę, 12 czerwca 2016 r. o godzinie 12:00, zapraszam do Pauzy in Garden w Małopolskim Ogrodzie Sztuki przy ul. Rajskiej 12 w Krakowie na otwarte spotkanie z cyklu "Interdyscyplinarna Szkoła Kultur i Religii Świata". Tematem wykładów będą współczesne oblicza magii. Przybliżę Wam problematykę marketingu magicznego.


* Tekst opracowany na podstawie wykładów dr Adama Anczyka w ramach kursu "Psychologia Nowych Ruchów Religijnych" na Uniwersytecie Jagiellońskim


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Psychologia miejsca

Każde miejsce postrzegane jest subiektywnie. Na obraz organizacji przestrzeni nakładają się wydarzenia historyczne, obciążenia kulturowe obserwatora i prywatne wspomnienia. Próbą zapisania osobistych doświadczeń miejsca w fotografii i poezji był mój projekt "Heterotopie codziennie".

Śmierć miejsca, wieszczona przez przedstawicieli nauk społecznych w obliczu powszechnej globalizacji i rozwoju technologii, okazała się pozorna. Rzeczywiście, zaobserwować można zanikanie specyfiki unikalnych wcześniej obszarów poprzez wypełnianie ich podobną architekturą modernistyczną, wielkopowierzchniowymi reklamami transgranicznych marek produktów i usług, sieciami lustrzanych centrów handlowych, skalkowanych hoteli albo standaryzowanych międzynarodowych restauracji. Równocześnie jednak, silnie rysuje się wyraźne zainteresowanie badaczy problematyką miejsca. Człowiek zaczyna tęsknić za dywersyfikacją i za tymi wszystkimi elementami, które wyeliminowała uniformizacja. Mobilność oraz doświadczenia emigracyjne pogłębiają znaczenie psychologiczne miejsca jako punktu odniesienia, stabilnej podstawy i przystani, do której można powrócić.

Procesy globalizacji sprzyjają tendencjom odśrodkowym. Nasiliły się dążenia niepodległościowe grup narodowych i etnicznych pragnących terytorialnej autonomii. Wzrosło znaczenie pojęcia "małej ojczyzny", a więc obszaru najbliższego miejscu zamieszkania, przesyconego indywidualną biografią człowieka oraz osobistymi doświadczeniami emocjonalnymi. Intensyfikują się działania jednostek skierowane na poszukiwanie rodzinnych korzeni, co rozpatrywać należy także w aspekcie ekonomicznym poprzez próby odzyskania posiadłości lub pozyskania gratyfikacji za utracone majątki rodowe.

Miejsce definiowane jest jako lokalizacja obdarzona znaczeniem i przeciwstawiane bezosobowej przestrzeni geograficznej. Do jego podstawowych cech należą: 
1. lokalizacja - możliwość określenia za pomocą obiektywnych współrzędnych na powierzchni ziemi;
2. materialny kształt - konkretna forma tworząca miejsce;
3. znaczenie - subiektywny i emocjonalny stosunek człowieka do miejsca.

Rozpatrując znaczenie miejsca, można wskazać pewne uniwersalia z punktu widzenia gatunku ludzkiego. Niezależnie od różnic kulturowych czy indywidualnych preferencji na świecie występują podobne potrzeby biologiczne i społeczne. "Dom" będzie zatem miejscem uniwersalnym bez względu na kulturę, rasę czy okres historyczny, gdyż zawiera afordancje odpowiadające uniwersalnym potrzebom człowieka. Im bardziej bogaty będzie w danej lokalizacji zestaw jej pragmatycznych funkcji, tym większego znaczenia ona nabiera. Aktywność człowieka jako akt zawłaszczenia przestrzeni, przekształca ją w "przestrzeń życiową".

Źródła przywiązania do miejsca dzielą się na sześć grup symboli kulturowych:
1. genealogia - rodzinne powiązanie z miejscem;
2. doświadczenia związane z utratą miejsca (przemieszczenie, odebranie ziemi, zniszczenie dotychczasowej społeczności);
3. powiązania ekonomiczne (relacje własności, dziedziczenia, związki polityczne);
4. symbolika "kosmologiczna" (znaczenie religijne, duchowe lub mitologiczne);
5. symbolika "świąteczna" (cel pielgrzymek, sceneria dla wydarzeń kulturalnych);
6. symbolika wywodząca się z narracji o miejscu.

Jednym z centralnych przedmiotów doświadczeń fenomenologicznych jest miejsce - lokalizacja, w której znajduje się nasze ciało. W tym ujęciu centrum znaczeń powstaje dzięki zmysłowemu doświadczeniu. Nadawaniu znaczenia lokalizacji służy wyodrębnienie, czyli wytyczenie granic. Miejsce zamyka przestrzeń, tworząc wnętrze i część zewnętrzną. Doświadczeniu "bycia wewnątrz", w przeciwieństwie do pozycji zewnętrznego obserwatora, przypisuje się rolę definicyjną tożsamości miejsca. Miejsca mają charakter koncentryczny, a więc jedno zawiera się w drugim. Koncentryczność oznacza, że doświadczenie "bycia wewnątrz" lub "bycia na zewnątrz" zależy od kręgu będącego aktualnie przedmiotem uwagi. Poczucie przynależności maleje wraz ze wzrostem dystansu w kontaktach społecznych. Do istotnych cech należy również niepowtarzalność, czyli posiadanie genius loci (ducha miejsca) oraz różnorodność funkcji i formy. Własne miejsce zamieszkania oceniane jest pozytywnie, niezależnie od swojego fizycznego kształtu. Zuniformizowane bloki zachowują znaczenie jedynie lokalne dla swoich mieszkańców przy jednoczesnej krytyce bliźniaczych osiedli w innej dzielnicy. Miejsce posiada wymiar diachroniczny, ma swoją historię, a ciągłość silnie wpływa na tożsamość oraz doświadczenie miejsca. O ile przestrzeń jest ruchem, o tyle miejsce spoczynkiem, zatrzymaniem się. Tymczasowość generuje "nie-miejsca", często związane z podróżami, ale dla części społeczeństwa nawet kompletnie bezosobowe bary szybkiej obsługi mogą stać się miejscami wypełnionymi osobistymi znaczeniami. Ostatnim postulatem fenomenologów przypisywanym do miejsca jest autentyczność. Za nieautentyczne cechy uważa się sztampowość, powtarzalność, wtórność, pretensjonalność, komercjalizacja, sztuczność i kiczowatość. Niektórzy jednak bronią naśladownictwa stylów, twierdząc, że kopia bywa ciekawsza od oryginału.

Miejsce nie jest wyspą otoczoną groźnym oceanem "nie-miejsc", tylko bytem harmonijnie wplecionym w inne miejsca o różnym, ale równie ważnym, znaczeniu. Pojawiają się propozycje przedefiniowania miejsca jako procesu opisywanego nie od wewnątrz, ale z zewnątrz lub jako lokum skupiającego wiele różnych historii i tożsamości czy też jako sceny dla interakcji społecznych. Spór o naturę miejsca, a więc dylemat, czy jest ono otwarte czy zamknięte lub czy jest statyczne czy dynamiczne, pozostaje nierozstrzygnięty.


* Artykuł opracowany na podstawie książki: M. Lewicka, Psychologia miejsca, Warszawa 2012


sobota, 4 czerwca 2016

Kultura i Subkultura. Część 8

Na moim niebie pojawiła się czarna chmura zwana sesją, a Kultura i Subkultura prowadzą filozoficzne dyskusje. Translacji z kociego języka dokonał Napoleon.