Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

piątek, 5 grudnia 2014

Każdy blog ma twarz

Jedno skrzydło mam utkane z wyobraźni, drugie z ciekawości. Nic dziwnego, że nie potrafię usiedzieć w jednym miejscu i nosi mnie po świecie. Każdą moją podróż zamieniam w spotkania z ludźmi. Internet pomaga zawierać nowe znajomości, ale nie wystarcza. Potrzebuję kontaktu z prawdziwym człowiekiem.

Z niektórych blogów emanuje niesamowite ciepło. Czasami autor ukrywa swoją twarz i bardzo rzadko zdradza swoje osobiste przemyślenia, ale mimo to ma w sobie jakiś niewytłumaczalny magnetyzm, który sprawia, że wyczuwam serdeczną osobę po drugiej stronie łącza. Nie pamiętam już, które zdjęcie zwabiło mnie na stronę Ilony. Przepadłam tam bez reszty. W rankingu osobowości, które chciałabym spotkać poza wirtualnym światem, uplasowała się na pierwszej pozycji. 

Nieplanowany wyjazd do Irlandii stworzył sposobność, aby to marzenie w końcu zrealizować. Od Ilonki dzieliło mnie zaledwie 46 km. Użyłam całej mojej inteligencji, żeby znaleźć dworzec autobusowy, wybrać właściwą linię i wysiąść na odpowiednim przystanku. Nie odważyłam się na wynajęcie samochodu. Nie mogę przekonać się do ruchu po złej stronie drogi, a poza tym prawdopodobieństwo mojego zgubienia się w nieznanych okolicach jest wyższe niż ustawa o statystyce przewiduje.

Nawet nie wyobrażacie sobie, jak cudownie się czułam, kiedy się spotkałyśmy. Miałam wrażenie, że znamy się od dziecka. Żałuję, że nie mogłam zostać dłużej, ale przy najbliższej okazji na pewno skorzystam z zaproszenia do Trim. Tego dnia okoliczne zamczyska spowiła gęsta mgła, więc odczuwam architektoniczny niedosyt celtyckiej kultury. Najważniejsze jest jednak, że mieszka tam osóbka o ogromnym sercu, dla której warto przemierzyć nawet najdłuższy dystans.


Na razie pozostaje mi podglądanie prac Ilonki oraz poszukiwanie inspiracji pieczołowicie gromadzonych przez nią w jednym miejscu.

Ilonka, dziękuję za fantastyczne popołudnie :D


3 komentarze:

  1. Och jak bardzo Ci zazdroszczę: ) spotkałaś wspaniałą osobę: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zawsze mam czas by wszystko móc przeczytać, jeszcze mniej czasu by wszędzie napisać choć parę słów, ale nie wiem jak to się dzieje, że jakiś magnes przyciąga mnie w różne miejsca i w tak ważnym momencie. Monia piszesz przecudnie, a Ilonka to fantastyczna dziewczyna. To musiało być niesamowite spotkanie dwóch żywiołów, bo tak Was postrzegam :)
    Pozdrawiam Was obie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!!!! Niech znajomośc kwitnie:):):

    OdpowiedzUsuń