Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

piątek, 12 grudnia 2014

Cork o świcie

Tak się jakoś zdarzyło, że wszystkie moje podróże w tym roku organizowane były przez inne osoby. Bez względu na to, czy wyjazdy miały charakter prywatny czy służbowy, nie mogłam się powstrzymać przed naciąganiem rzeczywistości, by w nich wydeptywać własne ścieżki. Wymknęłam się z Dublina i nocnym ekspresem pojechałam do Cork spotkać się z Anią, przyjaciółką ze studenckich czasów. Na miejsce dotarłam o czwartej nad ranem.

Bez ryzyka nie ma przygody. Nie mam oporów przed zawieraniem nowych znajomości. W autobusie poznałam Giorgia, Włocha pracującego w Irlandii. Nie chciałam budzić mojej przyjaciółki o tak nieprzyzwoitej porze, więc skorzystałam z propozycji nocnego zwiedzania miasta. 


Przez kilka godzin spacerowaliśmy po wyludnionych uliczkach w poszukiwaniu architektonicznych perełek. Nawet dla mojego przewodnika wiele z tych miejsc było odkryciem, gdyż mieszkając gdzieś po prostu nie zwraca się uwagi na mijane każdego dnia detale. Przy moim rozregulowanym zegarze biologicznym nader rzadko zdarza mi się zobaczyć wschód słońca. Tym razem natura zaprosiła mnie na wernisaż impresjonistycznych obrazów na niebie i wokalno-taneczny występ wodnego ptactwa.



3 komentarze:

  1. tekst równie pociagający jak zdjęcia, nie można było nie zapisać ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Odjazd ! :)
    master3d

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe widoki i wspaniałe zdiecia

    OdpowiedzUsuń