Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

czwartek, 4 września 2014

Wernisaż wystawy Maryny Hobrzyk

W piątek, 29 sierpnia br., skierowałam swoje kroki na Rynek Główny do Galerii Szara Kamienica. Tłumnie powitano nowy projekt w tej przestrzeni zatytułowany "Fair trade". Autorką jest Maryna Hobrzyk, a kuratorem - Piotr Sikora. Prace oglądać można do 14 września.

Z Maryną Hobrzyk                                                                           Maryna Hobrzyk

Ekspozycja podzielona została pomiędzy trzy pomieszczenia. W największej sali zaprezentowano cykl barwnych fotografii z krakowskiego Starego Kleparza. Za cienką zasłoną, w aromacie orientalnych kadzidełek, zapętla się projekcja slajdów z Indii. Podsumowaniem wystawy jest stylizowany w hinduskim kolorycie ołtarzyk, na którym widnieje wizerunek najstarszej kramarki na naszym rodzimym placu targowym. Wnętrza udekorowano ze smakiem skrzynkami po owocach w typowej dla targowiska aranżacji roślinnej.




Według zapowiedzi Maryny, miała to być wystawa o podróżach. Marginalne potraktowanie tej hinduskiej części sprawiło jednak, że goście, którzy przybyli zakosztować orientu, wyszli rozczarowani. Oniryczne slajdy przez swój brak wyrazistości stają się powierzchowne, płytkie i nie przekazują osobistych doświadczeń artystki z pobytu na Dalekim Wschodzie.

O wiele lepszy w odbiorze okazuje się lokalny akapit tej ekspozycji. Targowisko tętni życiem, kolory przykuwają wzrok, a detale intrygują. Niestety, pozostaje wyłącznie ascetycznym zapisem fotograficznym. Zabrakło mi tutaj czynnika ludzkiego. Maryna spędziła wiele godzin pośród tych kobiet, rozmawiała z nimi, zdobywała ich zaufanie oraz słuchała ich opowieści. Efektem tych spotkań powinny być piękne historie, a nie suchy spis nazwisk sportretowanych postaci.

Tytuł wystawy miał w metaforyczny sposób rysować linię narracji łączącą kleparskie handlarki z hinduską egzotyką. W kontekście sztucznych regulacji okazuje się jak najbardziej trafny, choć należy tutaj mówić nie o łączeniu, ale o dzieleniu. Nie znalazłam żadnej udanej próby ukazania spójności tych dwóch światów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz