Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Ulotny romans

gasną neony świata
atramentem nocy
zwierzamy się sobie
wiatr ukrywa szepty w szeleście trawy

na piasku samotności
notujemy słowa
których nam brakuje
fale wzruszeń ślad po nich zacierają

wulkan życia wybucha
podajesz mi rękę
ja podaję swoją
popiół zasypuje nasze emocje

ciała okaleczone
sztyletem podłości
leczymy nadzieją
rany znikają pod bandażem czasu

potrzebujemy siebie
w tej ulotnej chwili
nim ruszymy dalej
śnimy na rozstajach dróg przeznaczenia


10 komentarzy:

  1. Fajne. W sumie to się zastanawiam,czy radosne to, czy smutne. Fajne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się :) Mariola

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy to o kimś czy o czymś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O sytuacji. O potrzebie bratniej duszy w trudnej chwili. O rozmowach, które wzmacniają psychikę rozsypaną przez chorobę, śmierć, nagłą utratę bliskiej osoby, ludzką bezduszność i inne złe rzeczy, które lubią się kumulować, kiedy człowiek jest osłabiony. O wzajemnym wspieraniu się. O bezinteresownej pomocy. Bez podtekstu erotycznego :)

      Usuń