Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

piątek, 16 maja 2014

Wernisaż wystawy Marii Leśniak

W dniu 14 maja 2014 r. w Galerii Rękawka odbył się wernisaż wystawy pod tytułem "2008-2014", prezentującej poetyckie malarstwo Marii Leśniak. Niezwykle rodzinna atmosfera spotkania była zasługą tej aury empatii, jaką artystka wokół siebie roztacza. Owszem, licznie przybyli przedstawiciele słynnego krakowskiego rodu Malików, z którego Maria się wywodzi, ale nawet osoby postronne odczuwały to pulsujące źródło serdeczności.

Z Marią Leśniak

Tytuł wystawy zdradza czas powstawania obrazów. Dla malarki sztuka stała się swoistym khatarsis po traumie, wywołanej przymusem opuszczenia ukochanego miejsca, gwałtownym wyrwaniem wrośniętych korzeni i koniecznością wpisania DNA własnej tożsamości w zupełnie nową przestrzeń. W pracy, która zrobiła na mnie największe wrażenie, "Aniele utrudzonym", odnajduję autoportret Marii. Dostrzegam nie tylko zaakcentowaną motywem walizek biograficzną scenę przeprowadzki, ale również podobieństwo fizyczne w postaci anioła do samej artystki. Zaduma, smutek i strach na dole płótna stoją w opozycji do wschodzącego światełka nadziei na samej górze. 

                                                                     Maria Leśniak

Metaforyczne ujęcie wewnętrznej walki nadziei z lękiem przewija się we wszystkich pracach. Dominuje światło, najczęściej zilustrowane żarówką lub iluminacją okien. Surowe, pozbawione wianuszka rzęs oko, z ogromnym niepokojem obserwuje rzeczywistość. Trwoga przyjmuje postać ludzką lub zwierzęcą. Ożywione, niekształtne budynki próbują przytłoczyć, ale gra intensywnych barw sprawia, że stają się groteskowe i zatracają swój przerażający wymiar. Malarka odcina się od chaosu. Maluje liryczną ścieżkę prowadzącą do światła. Sygnaturą własnej symboliki i postrzeganiem koloru przez pryzmat muzyki nadaje akwarelom energetyzującego charakteru. Wystawę oglądać można do 3 czerwca.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz