Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

poniedziałek, 10 marca 2014

Życie jest przygodą

Mam wrażenie, że jestem zaprzeczeniem wszelkich praw oraz reguł wynikających z nauk ścisłych. Czas biegnie na oślep, a ja wciąż pozostaję gdzieś w tle poza jego jurysdykcją i lat mi ciągle ubywa. Dzisiaj jest mój dzień, więc zbuduję dla siebie ołtarzyk.

Zaczęło się, jak zwykle, niewinnie... Mój wykrywacz wrażeń zapikał przy słowie "konkurs" na stronie Pasja Sposobem Na Życie. Należało werbalnie ująć kwintesencję kobiecości. Rozczesałam myśli moje. I tak powstał ten wiersz. Nie spodziewałam się nawet, że to on podbije serca komisji, choć oczywiście po cichutku marzyłam o głównej nagrodzie, czyli o metamorfozie i sesji fotograficznej. Moje ego cierpi na bardzo poważną i nieuleczalną chorobę, naukowo określaną jako zespół CNZW (czyli chroniczny niedobór zdjęć własnych).

Sobota, 8 marca 2014 r., była najbardziej kobiecym dniem w moim dotychczasowym życiu. Przez kilka godzin czułam się jak prawdziwa gwiazda filmowa. Stylizacją i makijażem zajęła się Iwona Miernik, a niesamowite fotografie wykonała Katarzyna Rudnik. Na co dzień nie mam cierpliwości, aby zatrzymać się przed lustrem dłużej niż na kilka sekund. Szybka kreska pod okiem, kilka wymachów szczotką do włosów i biegnę dalej. Nigdy nie zastanawiałam się nad własną urodą, ale patrząc na te kadry uchwycone przez Kasię, byłabym hipokrytką, gdybym zaprzeczała swojemu zjawiskowemu wręcz wyglądowi. Dziewczyny wyczarowały przepiękną wersję mnie. Jako przedsmak pokażę Wam jedno zdjęcie, ale na pewno nic mnie nie powstrzyma przed pochwaleniem się całą sesją.

Fot. Katarzyna Rudnik, wizaż: Iwona Miernik 

Czasami ludzie pytają, skąd we mnie tyle optymizmu. Myślę, że to po prostu tkwi w mojej podświadomości, stanowi niewidzialny szkielet mojej osobowości, pulsuje w moich żyłach, wybija rytm mojego serca. Pewnego dnia postanowiłam sobie, że będę szczęśliwym człowiekiem. Zerwałam kajdany, wyzwoliłam się spod autorytarnych rządów i zaczęłam realizować własne pasje. Złożyłam papiery na uczelnię artystyczną. Zapomniałam o własnej nieśmiałości. Usunęłam napis: "Co ludzie powiedzą?!" Życie jest zbyt krótkie, aby błądzić w labiryncie konwenansów.

Owszem, zdarza się, że potykam się o urzędniczy beton i ludzką głupotę, upadki bywają bardzo bolesne, ale podnoszę się, otrzepuję z kurzu i idę dalej. Jak magnes przyciągam rozmaitych psychopatów, którzy próbują wyssać ze mnie energię witalną i snują chore wizje, według których powinnam tkwić w pajęczynie ich urojeń, ale wyrywam się, rozpościeram skrzydła i frunę we własnym kierunku, ignorując brzęczenie telefonu w przekonaniu, że nawet najbardziej namolny "wielbiciel" w końcu się znudzi. Przyciągam też hieny, żywiące się resztkami moich emocji, z braku własnych pasji kąpiące się w popłuczynach mojego życia, ale te moje cienie bardziej mnie bawią niż męczą, więc zamiast przeganiać, próbuję im otwierać oczy szeroko zamknięte. Zamiast mówić, że się komuś zazdrości barwnego życia, należy wyciągnąć kredki i pokolorować własne. Oczywiście, nie zawsze mam wpływ na wystrój swojego dnia. Są miejsca, w których być muszę, i mam obowiązki, których nie mogę na nikogo scedować. Ale w każdej sytuacji szukam jej jasnej strony, tej uśmiechniętej. Moją tajną bronią są wyobraźnia i poczucie humoru.

Dziękuję wszystkim za życzenia. Już palce mnie bolą od odpisywania na Wasze ciepłe wyrazy sympatii. Dorosnąć nie zamierzam. Świat postrzegany oczami dziecka jest zachwycający. Życzę Wam wszystkim wewnętrznej radości, która zawsze rozproszy nawet najbardziej gęsty mrok.


22 komentarze:

  1. Po tym zdjęciu naprawdę widać jak piękną jesteś kobietą i ile w Tobie radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O radości wiedziałam już wcześniej ;)

      Usuń
  2. kogos mi bardzo przypominasz na tym zdjeciu
    z poczatku nie moglam uwierzyc, ze to ty
    dziewczyny zrobily niezla robotke :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym nie uwierzyła, gdybym nie była naocznym świadkiem ;)

      Usuń
  3. Matulu - ile Ty masz radości w oczach! :)Aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś słyszałam określenie na to: kurwiki w oczach ;)

      Usuń
  4. Gratuluję! Wyglądasz wspaniale i nie mogę doczekać się reszty zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Też nie mogę się doczekać ;)

      Usuń
  5. Zdjęcie wspaniałe i oczywiście Ty na nim, Moniko! :)
    Ale słowa, którymi je podpisałaś - genialne... <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy się domyślasz, ile mam lat według metryki ;)

      Usuń
  7. piękne zdjęcie i piękna Ty niech usmiech i optymizm nigdy nie znika z Twojego zycia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i chętnie będę zarażać cały świat ;)

      Usuń
  8. Ściskam Cię mocno zjawiskowa Jubilatko - dziewczyny przygotowujące sesję wykazały się wrażliwością... i refleksem - uroda urodą, ale tego radosnego błysku w oku nie da się niczym wyczarować, jeśli nie jest prawdziwy :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że w treść konkursu mogłaś spokojnie wkleić swoje zdjęcie. Wygraną również miałabyś w "kieszeni" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ładne powstało dopiero po konkursie ;)

      Usuń
  10. wow pięknie, a gdzie reszta zdjęć :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W innym poście umieściłam wszystkie ;)

      Usuń