Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

środa, 5 marca 2014

Kurdyjski Miesiąc w Krakowie

Pochwaliłam Galerię "Bronowice" za wychodzenie poza schemat komercji. Właściciele Centrum Handlowego nie spoczęli na laurach, lecz przygotowali kolejną gratkę dla miłośników doznań duchowych. Interesuję się kulturą i sztuką nie tylko na własnym podwórku, ale również tymi odległymi i mniej znanymi. W dniu 1 marca 2014 r. w przestrzeni Galerii "Bronowice" zapoczątkowano cykl wydarzeń pod tytułem "Kurdyjski Miesiąc w Krakowie". Po raz pierwszy miałam zatem okazję poznać z bliska Kurdów i ich tradycje. 


Kurdowie zamieszkują na terenach Turcji, Iraku, Iranu i Syrii. Niesamowite wrażenie wywarł na mnie, obecny na otwarciu, ambasador Iraku w Polsce, Assad S. Abo Gulal. Nie tylko zgodził się na wspólną fotografię, ale również opowiedział mi, z własnej inicjatywy, o pięknych kurdyjskich strojach, charakterystycznych dla poszczególnych guberni.

Z ambasadorem Iraku - Assad S. Abo Gulal

Podczas inauguracji spotkać można było wielu znamienitych gości z Polski i zza granicy. Ziyad Raoof, Pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce, opowiedział nam o mieście Erbil, wybranym w roku 2014 na Stolicę Turystyki Krajów Arabskich. Wojciech Kozak, Wicemarszałek Województwa Małopolskiego, podzielił się wspomnieniami ze swojego pobytu w tym kraju. Przybyli również konsulowie generalni Francji i Słowacji. Mogliśmy też posłuchać koncertu muzyki kurdyjskiej.

                                 Assad S. Abo Gulal, Ziyad Raoof, Iwona Sitko, Ahmed Majid

W pawilonie "Stolice Kultury" zaprezentowano panoramę Erbilu oraz fotografie przedstawiające mieszkańców Kurdystanu. Zgromadzono typowe kurdyjskie stroje, torebki, dywany, naczynia, samowary. Strefa relaksu kusi, aby na chwilę usiąść na miękkiej podłodze i odpocząć od cywilizacyjnego pędu. Małe księżniczki, zajęte zabawą, zapomniały tam o całym świecie. Mogłam również skosztować wielbłądziego mleka. Ku mojemu zaskoczeniu miało kwaskowy, orzeźwiający smak i bardziej przypominało śmietanę. Najbardziej zainteresowały mnie suknie oraz nakrycia głowy. Delikatne materiały, bogato zdobione cekinami, koralikami, złotą i srebrną nitką, szczelnie osłaniają ciało, a mimo to podkreślają kobiecość. Biżuteria wydaje się dość masywna, ale mnogość zawieszek dodaje jej lekkości. Warto zwrócić uwagę na dekoracyjne paski, utrzymane w tym samym, biżuteryjnym, stylu.





Wystawę oglądać można do końca marca. Galeria "Bronowice" zaprasza również na wydarzenia towarzyszące, takie jak: koncerty, warsztaty kulinarne, warsztaty taneczne, warsztaty plastyczne, prezentacje multimedialne, spotkania z literaturą czy językiem. W programie zabrakło mi warsztatów tworzenia biżuterii. Potrafię odtworzyć w mojej pracowni te intrygujące wisiory, naszyjniki i pasy, ale ciekawa jestem ich symboliki. Może kiedyś wybiorę się po tą wiedzę do Kurdystanu?


2 komentarze:

  1. oglądając zdjęcia zazdroszczę, że nie moge tam być , ale polecę znajomym pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam raz jeszcze i zauważyłam, że pojawiło się więcej biżuterii ;)

      Usuń