Kalendarium

* 17 lipiec 2016 r. - Festiwal Etnomania w Wygiełzowie
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

sobota, 26 października 2013

Finlandia

Smutek mnie ogarnął tak wielki, że aż nieopisywalny, przytłaczający, bolesny. Umarła moja kotka, która przez wiele lat wypełniała radością mój dom. Znalazłam ją w ogródku, koło jej ukochanej deseczki, każdego dnia z czułością rzeźbionej pazurkami. Zgasła tak niespodziewanie, jakby zła czarownica zamieniła ją w kamień.

Miała na imię Finlandia, chociaż przeważnie zwracałam się do niej bardziej pieszczotliwie: Finka, Fineczka, Finusia... Zazwyczaj eksponowała swoje cechy anielskie, ale zdarzało się jej rozrabiać i wtedy otrzymywała przydomek Śfinka. Teraz nawet tych najzłośliwszych kocich psot mi brakuje. Napoleon przytula się do mnie mocno i mruczy pocieszanki, lecz widać, że on też tęskni za swoją przyjaciółką. Nie wiem, kiedy uda mi się zacerować tą dziurę w sercu.



12 komentarzy:

  1. Bardzo współczuję odejścia koteczki :( NIestety i kotków życie się kiedyś kończy, szkoda że dużo szybciej niż nasze. Ściskam.:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo Ci współczuję, aż nazbyt dobrze wiem, co czujesz, niedawno przeżyłam to samo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi przykro. Mam w domu kilka kotów i wiem jak to boli. Dziurę w sercu najlepiej jest zalepić nowym kotem, oczywiście za jakiś czas. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyłączam się do współczujących - dobrze wiem, co czujesz i wiem, że to musi potrwać: nie zacerujesz dziury, bo ona z uporem będzie się pruć na nowo - aż do chwili, gdy sama uzna, że pora wypełnić się pełnymi ciepła wspomnieniami o Finlandii.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Była urocza! Współczuję Tobie bardzo. Sama dobrze wiem co się czuje, kiedy czworonożny przyjaciel odchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Współczuję i wiem jak bardzo się tęskni za domownikiem, który kocha nas tylko za to, że jesteśmy. Mam dwie kotki Zuzię i Lizę. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi przykro Moniu, głęboko wierzę w koci raj ...
    (Izka)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myśl o Niej ciepło, bardzo Ci współczuję. Ala

    OdpowiedzUsuń
  9. Monia bardzo ci współczuję-jesteś bardzo wrażliwą i empatyczną istotą-nie sposób cię nie lubić za to jaka jesteś-pozdrawiam ja też przeżyłam traumy związane ze śmiercią pieska,ale i mojego kochanego braciszka-"rodząc się już wchodzimy do grobu"-takie życie...

    OdpowiedzUsuń