Kalendarium

* Od 5 do 30 września 2017 r. - piesza pielgrzymka do Santiago de Compostela
* bezterminowo: Akcja społeczna Zielone Bronowice

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Bajka o Miłości

Po brzydkim, brudnym, betonowym osiedlu zataczała się Miłość, poobijana, zakrwawiona, wulgarna i hałaśliwa, pełna gniewu i goryczy. Pąki, które niemrawo wychylały swoje główki spod zwałów burego śniegu zastanawiając się, czy może rozchylić się jednak tej wiosny, padały z powrotem na ziemię przygniecione jej alkoholowym odorem. Nagle załomotała do moich drzwi.

- Chcę tu być - powiedziała.

Zaskoczona wpuściłam Ją do środka. Wśród bezładnie porozrzucanych po podłodze rzeczy wymościła sobie legowisko i zasnęła snem niespokojnym, wypełnionym bólem i strachem, bezradna niczym pisklę wyrzucone z gniazda.

Mijały dni, Jej rany zaczęły się goić i zaczęłam coraz mocniej dostrzegać w Niej wewnętrzne piękno. Zaczarowała mnie swoim głosem godzinami opowiadając niewiarygodne historie ze swojego kilkusetletniego życia. Roztaczała przede mną barwne wizje świetlanej przyszłości. Coraz bardziej wypełniała moją przestrzeń swoim ciepłem, stawała się jak powietrze niezbędna dla mojej codziennej egzystencji. Cierpliwie pomagała mi pozbierać rozsypane puzzle mojego życia, aby zapanować nad otaczającym mnie chaosem i odbudować mój dom, staranowany onegdaj przez niszczycielski kataklizm.

Równie gwałtownie i niespodziewanie, jak ta historia się zaczęła, czar prysł. Kilka moich niepotrzebnych, nieprzemyślanych słów i pękła delikatna żyłka łączących nas relacji. Wspólnie stawiane fundamenty runęły z wielkim hukiem, bo zabrakło czasu, aby je zgodnie ze sztuką budowlaną scementować. Pospiesznie spakowała swój tułaczy tobołek i nawet nie zdążyłam wyszeptać Jej, jak bardzo Ją kocham.

- Nie chcę tu być - powiedziała i odeszła.



Wszystkie osoby z tendencją do nadinterpretacji czytanych treści z góry uprzedzam, że to tylko opowiadanie, które samoistnie powstało w mojej głowie, albowiem rzeczy nie są takie, jakimi się wydają.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz